Opublikowano:

Senior plus? Posłowie proponują emerytom i rencistom jednorazowy dodatek Senior plus? Posłowie proponują emerytom i rencistom jednorazowy dodatek

PSL chce, by w 2017 r. emerytom, rencistom i osobom pobierającym świadczenia oraz zasiłki przedemerytalne wypłacony został jednorazowy dodatek w wysokości od 200 do 500 zł. Chcemy upomnieć się o tych, których obecny rząd pomija – powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ludowcy przygotowali odpowiedni projekt ustawy, który do Sejmu ma trafić we wtorek, najpóźniej w środę. Na wtorkowej konferencji w Sejmie szef PSL podkreślił, że ludowcy chcą się upomnieć o tych, którzy są najbardziej – w jego opinii – „pominięci przez obecny rząd”. „Polityki rodzinnej nie da się budować tylko w oparciu o wspieranie rodzin z dziećmi, ale trzeba pamiętać o seniorach, o osobach w dostojnym wieku. Oni zostali kompletnie pominięci. Nie ma żadnej propozycji dla seniorów” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

„Nie może być tak, że grupa 10 mln naszych rodaków jest zapomniana, jest wykluczona. To jest wykluczenie z życia społecznego. Nie wolno tylko myśleć o rodzinie w kontekście wychowania i opieki nad dziećmi, ale trzeba coraz częściej myśleć o opiece nad starszymi” – przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Ocenił, że waloryzacja rent i emerytur w 2017 r. jest „skandaliczna” i podkreślił, że PSL chce wesprzeć polskich emerytów i rencistów. Jak zaznaczył, PSL proponuje, by na specjalne dodatki przekazane zostało ok. 1 mld 800 mln zł. Pomysłodawca projektu, poseł Mieczysław Kasprzak (PSL) stwierdził, że skoro wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówi, że nigdy nie było tak dobrej sytuacji budżetowej, to PSL „nie wyobraża sobie, żeby nie skorzystać z tej możliwości”.

Zgodnie z propozycja PSL, z którą zapoznała się PAP, jednorazowy dodatek miałby wynieść od 200 zł do 500 zł – w zależności od świadczenia lub sumy świadczeń przysługujących danej osobie. Jeżeli świadczenie lub ich suma nie przekraczałyby kwoty tysiąca złotych, dodatek wynosiłby 500 zł, jeżeli wynoszą powyżej tysiąca złotych, a nie więcej niż 1,2 tys. zł – 400 zł. Świadczenie w przedziale 1,2 tys. – 1,6 tys. zł – uprawniałoby do 300 zł dodatku, a ci pobierający świadczenie powyżej 1,6 tys. zł, otrzymaliby – zgodnie z projektem PSL – 200 zł.

Oprócz warunków nabywania prawa do jednorazowego dodatku pieniężnego przysługującego w 2017 r. i jego wypłaty, projekt PSL określać ma też zasady finansowania tego dodatku. PSL wskazał, że dodatek oraz koszty jego obsługi są finansowane ze środków budżetu państwa, a z kwoty dodatku nie dokonuje się potrąceń i egzekucji. Proponowane przez PSL przepisy miałyby wejść w życie 1 lipca 2017 r.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Za 30 lat już co dziesiąty Polak będzie miał 80 lat lub więcej

Według demografa prof. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, starzenie się ludności odzwierciedla poprawę warunków życia, prowadzącą do obniżania się umieralności. Dlatego coraz liczniejszą grupę w polskim społeczeństwie stanowią osoby najstarsze, które ukończyły 80 lat.

Z danych demograficznych wynika, że obecnie mieszka w Polsce mniej więcej 1,6 mln osób bardzo starych, podczas gdy w 1950 r. było ich jedynie 180 tys.

Do regionów o najwyższym odsetku najstarszych Polaków należą województwa: łódzkie, świętokrzyskie i podlaskie, z których w ostatnich latach wyjechało bardzo dużo młodych ludzi i które odznaczają się relatywnie niską dzietnością.

W nadchodzących dekadach spodziewany jest szybki wzrost liczby osób bardzo starych, ponieważ pokolenie powojennego wyżu demograficznego w perspektywie 10-15 lat zacznie na masową skalę osiągać wiek powyżej 80 lat. Rezultat będzie taki, że nagle w perspektywie ponad 30 lat okaże się, że już co 10. mieszkaniec naszego kraju będzie w wieku 80 lat i więcej.

W ocenie Szukalskiego, obecnie w Polsce problem usług opiekuńczych rozwiązuje rodzina, ale w przyszłości najstarsi zostaną dotknięci zmianami jej modelu – niższą dzietnością, mniejszą szansą posiadania rodzeństwa czy dużą skalą migracji dzieci i wnuków.

Problem ten w pewnej części rozwiązać może rozwój nowoczesnych technologii w usługach opiekuńczych, medycznych czy pielęgnacyjnych.

Źrodło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
mao/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Absolwenci tych studiów są rozchwytywani. Rząd wesprze kształcenie dualne

Model kształcenia dualnego może liczyć na nasze wsparcie – zapewnił w poniedziałek w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Wicepremier podkreślił wagę tego typu uczelni dla rynku pracy i lokalnych społeczności.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z władzami leszczyńskiej uczelni, szef resortu nauki podkreślił, że absolwenci studiów dualnych – czyli polegających na połączeniu teorii z praktyką – „są rozchwytywani na rynku pracy”. Przypomniał, że PWSZ w Lesznie była prekursorem tego modelu kształcenia w Polsce.

Zdaniem ministra warto zastanowić się nad rozwiązaniami ustawowymi, które będą „jeszcze bardziej zachęcały uczelnie i przedsiębiorców do współpracy w procesie kształcenia”. Przyznał, że ma świadomość, iż taka forma studiów generuje większe koszty. „Jeżeli możliwości przyszłego budżetu na to pozwolą, będziemy się starali dofinansowywać takie studia” – zapewnił.

Gowin podkreślił przy tym wagę PWSZ dla lokalnych społeczności. Jak ocenił, są one „bardzo ważnym elementem poczucia dumy, patriotyzmu lokalnego”, mogą też być kuźnią lokalnych elit.

„Chcę otworzyć ustawową możliwość dodatkowego finansowania uczelni przez samorządy. Te dodatkowe środki będą pozwalały profilować daną uczelnię jeszcze bardziej pod potrzeby regionalnego rynku pracy. Chodziłoby tu przede wszystkim o PWSZ – zwłaszcza one, ulokowane w większości w byłych miastach wojewódzkich są szczególnie ważne dla lokalnych samorządów” – zapowiedział wicepremier.

Rektor PWSZ w Lesznie prof. Maciej Pietrzak powiedział PAP, że wprowadzone kilka lat temu studia dualne świetnie się sprawdzają i są cenione przez studentów.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Urząd Skarbowy wypełni PIT za podatnika

PIT za podatnika będzie mógł wypełnić Urząd Skarbowy – poinformował w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Finansów wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Wystarczy teraz przesłać do urzędu odpowiedni wniosek o sporządzenie zeznania podatkowego.

Jak poinformował resort finansów Urząd Skarbowy na podstawie danych z wniosku PIT-WZ oraz informacji od pracodawców lub organów rentowych samodzielnie przygotuje zeznanie podatkowe. Podatnik drogą elektroniczną przedstawi tylko informacje o korzystaniu z odliczeń od podatku lub dochodu, takich jak np. ulga na dzieci, wydatki na cele rehabilitacyjne, podwyższonych kosztów uzyskania przychodów czy przekazaniu 1 proc. podatku na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego

„Wchodzimy w nowy etap relacji urzędów skarbowych, całego fiskusa z podatnikiem” – powiedział Morawiecki. „To urząd wypełni zeznanie podatkowe osoby indywidualnej, a podatnik tylko je sprawdzi” – wyjaśnił.

Usługa jest dostępna od środy. Wniosek można złożyć poprzez bankowość elektroniczną lub profil zaufany.

Według MF PIT w ten sposób może złożyć nawet 13 mln Polaków.

Uczestnicząca w konferencji minister cyfryzacji Anna Streżyńska określiła nowy sposób rozliczenia jako „rewolucję”. „Żeby było jeszcze łatwiej składać dokumenty, o których dzisiaj mówimy – PIT-WZ, to zeznanie podatkowe zostanie przygotowane przez urzędnika skarbowego. Można to zrobić nie tylko za pomocą certyfikatu kwalifikowanego (podpisu elektroniczego – PAP) czy kwoty zeznania podatkowego z poprzedniego roku, ale także za pomocą profilu zaufanego” – tłumaczyła Streżyńska.

mm/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

W 2017 r. przybędzie rekordowo dużo emerytów. Prezes ZUS: to duże wyzwanie

pepson/tylkotu.pl

ZUS w tym roku może otrzymać nawet 550 tys. wniosków o emeryturę, z czego ponad 300 tys. po obniżeniu wieku emerytalnego – szacuje w rozmowie z PAP prezes Zakładu prof. Gertruda Uścińska. To największe wyzwanie stojące przed ZUS w ostatnich latach – przypomina.

Od 1 października obniżony zostanie wiek emerytalny – kobiety będą mogły przejść na emeryturę, gdy ukończą 60, a mężczyźni 65 lat życia. Prof. Uścińska chce jednak przekonywać przyszłych emerytów, by odłożyli decyzję o skorzystaniu ze swojego prawa i przeszli na emeryturę później, jeżeli jest praca i zdrowie pozwala na kontynuowanie zatrudnienia.

Prezes ZUS zapewnia, że przygotowania do tego wyzwania już trwają. W ostatnim kwartale zapewne wydłużą się godziny pracy placówek ZUS i zwiększy się obsada sal obsługi klienta. W Zakładzie trwa już analiza i – jeżeli to konieczne – porządkowanie kont osób, które nabędą prawo emerytalne w związku z nowelizacją ustawy. Pierwsze wnioski będzie można złożyć już we wrześniu – 30 dni przed zmianą.

PAP: Przed panią profesor największe zadanie. Czy 1 października wszystkie placówki ZUS przeżyją oblężenie klientów? Zostaniecie zarzuceni wnioskami o emeryturę?

Uścińska: Standardowo w ostatnich latach wydawaliśmy ok. 200 tys. decyzji o przyznaniu emerytury. W tym roku miało to być między 220 a 240 tys. decyzji, jednak w związku z wejściem w życie ustawy obniżającej wiek emerytalny szacujemy, że dodatkowo o emeryturę może wystąpić ok. 331 tys. osób. Zatem w sumie spodziewamy się wpływu nawet 550 tys. wniosków. W historii ZUS jest to pierwsza taka sytuacja, żeby obsłużyć taką liczbę wniosków w jednym roku.

Musimy zważyć na to, że te dodatkowe 330 tys. wniosków może trafić do nas tylko w ostatnim kwartale – od 1 października do końca grudnia. To wielka liczba i musimy być przygotowani, że dokumenty złożą wszyscy uprawnieni. Zgodnie z obecną tendencją w Polsce, ok. 83 proc. osób, które uzyskują prawa emerytalne składa od razu wniosek o świadczenie, natomiast ok. 11 proc. z nich składa wniosek w ciągu roku od nabycia uprawnień. Jedynie ok. 6 proc. osób decyduje się odłożyć tę decyzję na dłużej niż rok.

Przygotowania do 1 października trwają w Zakładzie już od dłuższego czasu. Najpierw przeprowadziliśmy analizy finansowe skutków obniżenia wieku emerytalnego. W latach 2017-21 mówimy o łącznej kwocie ok. 55 mld zł. Pamiętajmy przy tym, że Fundusz Ubezpieczeń Społecznych jest dofinansowywany z budżetu. W ostatnich latach była to kwota wynosząca średnio ok. 43 mld zł.

Obecnie przygotowujemy wytyczne i interpretacje nowych przepisów dla naszych oddziałów w całym kraju. Wkrótce rozpoczynamy szkolenia pracowników.

PAP: Nowe przepisy to nie obowiązek przechodzenia na emeryturę, a prawo emeryta.

Uścińska: Oczywiście, emerytura w Polsce jest prawem a nie obowiązkiem. Dlatego chcemy przeprowadzić akcję edukacyjną pod hasłem „Emerytura – Twoje prawo”. Będziemy mówić, że nikt nie musi od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego odchodzić z rynku pracy i wygaszać swojej aktywności. Jest to niezwykle istotne, biorąc pod uwagę fakt, że mamy w Polsce system zdefiniowanej składki, w którym emerytura zależy od wartości wpłaconych składek oraz wieku, w którym rozpoczynamy pobieranie świadczenia. Im więcej uzbieramy kapitału emerytalnego oraz później przejdziemy na emeryturę, tym większe otrzymamy świadczenie.

Chcemy, żeby przed podjęciem decyzji nasi klienci skorzystali z wiedzy pracowników ZUS. W czerwcu w salach obsługi klientów będą doradcy emerytalni. Ich zadaniem będzie pomoc w podjęciu decyzji, kiedy przejść na emeryturę. Wyjaśnią, podpowiedzą, przedstawią stan naszego konta emerytalnego w ZUS i obliczenia, co nam da finansowo dłuższa aktywność zawodowa.

To obliczenie nie jest takie skomplikowane, bo jeśli mamy założone konto na Platformie Usług Elektronicznych ZUS, sami w domu możemy sobie wyliczyć korzyści z dalszego odkładania składek.

Emerytura to proste równanie. W liczniku ułamka wstawiamy zebrane i zwaloryzowane składki na koncie, subkoncie oraz kapitał początkowy, jeśli go mamy, a w mianowniku – średnią długość życia na emeryturze, dla naszego wieku, podawaną przez Główny Urząd Statystyczny w specjalnej tablicy trwania życia. Im więcej w liczniku i mniej w mianowniku, tym emerytura wyższa.

I tak, kobieta, która w wieku 60 lat otrzymałaby świadczenie w wysokości ok. 1,7 tys. zł, pracując pięć lat dłużej otrzyma 600 zł więcej. Niedługo kalkulator emerytalny, podobny do tego dostępnego po zalogowaniu na PUE, pojawi się również na stronie głównej zus.pl, tak by można było z niego skorzystać nawet nie mając konta na PUE.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP

Opublikowano:

Które mleko najlepsze? Wyniki testu smaku 8 popularnych marek

Rosnące oczekiwania konsumentów wobec jakości produktów dotknęły również rynku mleka. W ostatnich latach półki, a właściwie lodówki sklepowe wzbogaciły się o nowy wariant mleka – ESL (Extended Shelf Life). Jest to tzw. mleko „świeże”, które w porównaniu do tradycyjnych wariantów UHT i pasteryzowanego, oferuje największą ilość wartości odżywczych oraz bogatszy smak, ale ma krótszy termin przydatności do spożycia. W lutym Polski Instytut Badań Jakości, we współpracy z SGGW dokonał oceny 8 popularnych marek mleka w wariancie ESL. Który z produktów oferuje najlepszą smakowitość?

Badanie zostało przeprowadzone metodą QDA (Ilościowa Ocena Sensoryczna). W jego trakcie oceniono zapach i smak produktów. Test odbył się w laboratorium analizy sensorycznej Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW.

W pierwszym etapie badania grono specjalistów wytypowało 14 atrybutów za pomocą których można ocenić smak i zapach mleka. Następnie 10 wykwalifikowanych testerów próbowało każdego produktu oraz oceniało go za pomocą atrybutów. Do oceny użyto skali o szerokości 11 cm.

Łaciate Świeże zwycięzcą testu, 2 i 3 miejsce dla Mleka Wiejskiego Piątnica i Mleka Świeżego Pilos

Zwycięzcą testu zostało mleko Łaciate Świeże, które uzyskało ogólną ocenę jakości 7,1 pkt w 10 punktowej skali. Zapach tego mleka wyróżnia się wysoką intensywnością i najlepiej wyczuwalnymi nutami słodką i mleczną. Smak z kolei charakteryzuje najlepiej wyczuwalny smak mleczny oraz najwyższa pełnia smaku.

Drugie miejsce zajęło w teście mleko Wiejskie Świeże Piątnica, które na tle konkurencji wyróżnia słodki i intensywny zapach. Smak tego produktu wyróżniał się wysoką pełnią smaku i niewyczuwalną nutą goryczy.

Trzecią w kolejności ocenę ogólną jakości uzyskało Mleko Świeże Pilos z Lidla o wyraźnie mlecznym zapachu i smaku oraz również prawie niewyczuwalną nutą goryczy.

Na miejscu czwartym uplasowały się identycznie ocenione Ale Mleko! oraz Mleko świeże Z Wiejskiego Dworku. Dalsze miejsca zajęły mleka Świeże Zimne Mleko, Mleko Świeże Filtrowane Auchan oraz Mleko Garwolińskie.

Polski Instytut Badań Jakości jest częścią niemieckiej Consumer Guidance Group, która przeprowadza testy usług i produktów łącząc najlepsze praktyki z biznesu i nauki.

Więcej informacji na stronie: http://www.badaniajakosci.pl/tests/mleko-esl/

Źródło informacji: Polski Instytut Badań Jakości

Centrum Prasowe PAP

Opublikowano:

Emerytury w górę. Od 1 marca minimalne świadczenie wzrośnie o ponad 100 zł

Od 1 marca minimalna emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna wzrosły o ponad 100 zł, do wysokości 1 tys. zł. W ten sposób osiągnęły one poziom 50 proc. minimalnego wynagrodzenia – przypomniał resort pracy.

Do tej pory najniższa emerytura wynosiła 882,56 zł. Prawo do minimalnej emerytury zyskały kobiety, mające co najmniej 20 lat stażu pracy i mężczyźni mogący się wykazać 25 lat stażu.

Jak zaznacza ministerstwo pracy, wszystkie świadczenia zostaną też zwaloryzowane. Minimalna gwarantowana podwyżka wyniesie 10 zł.

Wskaźnik waloryzacji świadczeń to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym, zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

Zawarta w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej prognoza średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w 2016 r. kształtowała się na poziomie 99,5 proc. (deflacja na poziomie 0,5 proc.). Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2016 r. prognozowano na 4,1 proc. W efekcie wskaźnik waloryzacji w 2017 r. miał osiągnąć poziom ok. 100,73 proc.

Rzeczywistość okazała się inna, niż prognozowano. Według danych, ogłoszonych przez GUS, do ustalenia wskaźnika waloryzacji w 2017 r. został przyjęty średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2016 r., na poziomie 99,6% (deflacja na poziomie 0,4%). Ponieważ realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w 2016 r. w stosunku do 2015 r. wyniósł 4,2%, wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2017 r. wynosi 100,44%.

„Rząd zdecydował się na mieszany model waloryzacji, tzw. kwotowo-procentowy, ponieważ podwyżka wynikająca jedynie ze wskaźników ekonomicznych byłaby bardzo niewielka, praktycznie nieodczuwalna w budżetach emerytów” – powiedziała minister Elżbieta Rafalska. Dodała przy tym, że z minimalnej gwarantowanej podwyżki skorzysta przeszło 2 mln osób pobierających świadczenia z ZUS i prawie wszyscy rolnicy, bo aż 1,1 mln osób ubezpieczonych w KRUS.

W związku z uzyskaniem niższego wskaźnika waloryzacji, niż zakładano, większa grupa świadczeniobiorców została objęta gwarantowaną minimalną podwyżką waloryzacji, gdyż dotyczy ona świadczeń wypłacanych w wysokości do 2272,73 zł. Liczba świadczeniobiorców z FUS objętych gwarantowaną podwyżka świadczeń (minimalnego i 10 zł) wzrośnie z ok. 2,1 mln do 5,2 mln osób.

MRPiPS przypomniało też, że wzrastają także minimalne renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy z 676,75 zł do 750 zł, czyli o 73,25 zł miesięcznie. Renty socjalne zaś z 741,35 zł do 840 zł, czyli o 98,65 zł miesięcznie. Świadczenie przedemerytalne wzrasta do 1040 zł.

Rosną także świadczenia pochodne, wypłacane osobom spełniającym specjalne warunki.

Źródło: MRPiPS

mp/Kurier PAP

Opublikowano:

Kolejne grupy będą mogły skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej

Porady prawne w Polsce

Ministerstwo Sprawiedliwości chce poszerzyć krąg osób uprawnionych do bezpłatnej pomocy prawnej – poinformował wiceminister Marcin Warchoł. Zapowiedział, że z takiej pomocy będą mogli korzystać m.in. beneficjenci programu 500 plus, bezrobotni i niepełnosprawni.

W czwartek w Sejmie o ewentualne zmiany w bezpłatnej pomocy prawnej pytali posłowie PiS. Zdaniem posła Jarosława Szlachetki, obecnie pomoc prawna działa źle, a przeznaczane na nią środki (ok. 100 mln rocznie) są marnotrawione.

Krytycznie funkcjonowanie bezpłatnej pomocy prawnej ocenił także wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. „Jedna ze sztandarowych reform PO-PSL, tak szumie reklamowana w mediach w okresie kampanii wyborczej, okazała się fiaskiem, totalną klapą” – powiedział. Poinformował, że z bezpłatnej pomocy prawnej korzysta jedynie ok. 2 proc. uprawnionych, a 77 proc. osób nie wie o możliwości skorzystania z niej.

Warchoł skrytykował też jakość świadczonych usług. „W większości są to informacje, które można uzyskać na infolinii, a nie porady prawne, że już nie wspomnę o bezpośredniej pomocy w sporządzeniu pisma procesowego” – powiedział.

Wiceminister poinformował, że resort przygotował propozycje zmian w funkcjonowaniu bezpłatnej pomocy prawnej, a część tych reform już jest wprowadzana. Przypomniał, że w wyniku ustawy „Za życiem” od 1 stycznia tego roku z bezpłatnej pomocy prawnej mogą także korzystać kobiety w ciąży. „Szacujemy, że 560 tys. nowych beneficjentów trafi do tego systemu. To są te kobiety, które potrzebują tej pomocy” – powiedział Warchoł.

Zdaniem wiceministra obecnie krąg osób, które mogą korzystać z bezpłatnych porad „nie pokrywa się z realnymi potrzebami”. Wskazał, że resort chce, by z bezpłatnej pomocy mogły też korzystać osoby otrzymujące świadczenie 500 plus (są to prawie 3 mln rodzin). MS planuje, że z bezpłatnych porad będą też mogły korzystać osoby z niepełnosprawnością (ponad 3 mln osób) i bezrobotne.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP

Opublikowano:

Listonosz nie może kontrolować, czy mamy sprzęt RTV

Kazimierz Smoliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa potwierdził wątpliwości RPO o braku podstaw prawnych do kontrolowania naszych mieszkań.

Zdaniem wiceministra taka kontrola jest możliwa tylko pod warunkiem, że zgodzi się na to właściciel mieszkania. W takiej sytuacji – czyli jeśli kontrola odbywa się za zgodą obywatela – można wydać decyzję o konieczności zarejestrowania odbiornika i zapłaceniu za jego używanie.

Jeśli zatem nie wyrazimy zgody na kontrolę, to ona nie ma podstaw prawnych – przypomniał Kazimierz Smoliński.

Wiceminister podkreślił przy tym, że sposób, w jaki Poczta Polska prowadzi kontrole odbiorników, ograniczony jest obowiązującym prawem. A prawo to – nasza Konstytucja – wyraźnie stanowi, że przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu, może nastąpić tylko w sposób określony w ustawie.

Tymczasem o możliwości wchodzenia do mieszkań w celu kontroli abonamentu nie wspomina ustawa o opłatach abonamentowych. O tym, że zadanie kontroli powierzone zostało Poczcie, stanowi rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji, a więc akt niższej rangi niż ustawa.

Do tego – przypomina wiceminister Smoliński – do sprawdzania, czy mamy w domu odbiornik RTV w ogóle nie są upoważnieni listonosze, tylko upoważnieni pracownicy Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej.

Przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa podkreślił, że choć pracę Poczty nadzoruje właśnie jego resort, to już ewentualna zmiana przepisów o abonamencie tak, by kontrolerom RTV wolno było wchodzić do domów abonentów, należy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, bo to on zajmuje się polityką audiowizualną.

Wysokość opłat abonamentowych rtv w 2016 r. wynosi: za 1 miesiąc za radioodbiornik – 7,00 zł i opłata za 1 miesiąc za odbiornik telewizyjny – 22,70 zł.

Źródło: Biuro RPO

mp/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Od marca 2017 r. wzrośnie emerytura dla rolników do 1000 zł. Obecnie jest to 882 zł

1000 zł od marca 2017 r. wyniesie emerytura dla rolników z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego – poinformował w czwartek na konferencji prasowej prezes KRUS Adam Sekściński. Obecnie podstawowa emerytura rolnicza wynosi 882 zł.

Aktualnie KRUS wypłaca ok. 1,2 mln świadczeń emerytalno-rentowych, w tym ok. 400 tys. są to świadczenia poniżej 1000 zł – poinformował prezes.

Dotychczas wysokość świadczenia emerytalno-rentowego zależała m.in. od wysokości podstawowej emerytury. Obecnie jest ona równa najniższej emeryturze z FUS. Od 1 marca 2017 r. najniższa emerytura i renta z FUS wyniesie 1000 zł, jednak nie będzie ona podstawą ustalenia wysokości nowo przyznawanych świadczeń rolniczych – wyjaśnił Sekściński. Dodał, że będzie obowiązywała nowa definicja emerytury podstawowej nie związanej bezpośrednio z najniższą emeryturą z FUS.

Wyjaśnił, że jeżeli rolnikowi zostanie wyliczona emerytura poniżej 1000 zł, to i tak z urzędu dostanie on 1000 zł. Z waloryzacji tej w przyszłym roku skorzysta ok. 99 proc. świadczeniobiorców, czyli ponad 1,1 mln osób.

Na podwyższeniu emerytury do 1000 zł kwoty najniższej emerytury skorzysta ok. 34 proc. emerytów i rencistów, w tym ok. 200 tys. osób (17 proc.), które nabyły prawo do świadczenia przed 1 stycznia 1991 r. z tytułu przekazania swojego gospodarstwa na rzecz państwa lub swojego spadkobiercy – zaznaczył szef KRUS. Pozostali świadczeniobiorcy otrzymają gwarantowaną podwyżkę na poziomie co najmniej 10 zł.

Jak mówił prezes w tym roku nastąpiły istotne zmiany dotyczące wysokości zasiłku macierzyńskiego. Został on upodobniony do świadczenia rodzicielskiego w systemie powszechnym. Wcześniej zasiłek macierzyński był w Kasie jednorazowym świadczeniem z ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego. Odpowiadał czterokrotności emerytury podstawowej. Obecnie jest okresowym świadczeniem z ubezpieczenia emerytalno-rentowego. Jest wypłacany comiesięcznie przez rok w kwocie 1000 zł na dziecko.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/