Opublikowano:

Rozpoczęcie Brexitu. W.Brytania i Komisja Europejska gotowe do negocjacji

Brytyjski rząd zapowiedział rozpoczęcie Brexitu na 29 marca. Szef Rady Europejskiej chce przygotować projekt wytycznych w ciągu dwóch dni od notyfikacji.

Premier Theresa May wyśle list rozpoczynający procedurę wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w środę 29 marca – poinformowało w poniedziałek Downing Street. „To najważniejsze negocjacje naszego pokolenia” – ocenił minister ds. Brexitu David Davis.

Rzecznik szefowej brytyjskiego rządu dodał, że May, która w poniedziałek przebywa z wizytą w Irlandii Północnej, planuje przed wysłaniem listu odwiedzić pozostałe kraje składowe Wielkiej Brytanii: Walię i Szkocję, a także zaznaczył, że wbrew medialnym spekulacjom rząd nie planuje przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

„Cele negocjacyjne tego rządu są jasne: chcemy porozumienia korzystnego dla wszystkich narodów i regionów Wielkiej Brytanii, ale także dla całej Europy; nowego, pozytywnego partnerstwa między nami a przyjaciółmi i sojusznikami w Unii Europejskiej” – dodał Davis.

KE zadeklarowała gotowość do otwarcia negocjacji. „Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia negocjacji, czekamy na list” – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Margaritas Schinas.

Jak wyjaśnił, pierwszym krokiem po notyfikacji będzie przyjęcie wytycznych przez Radę Europejską, czyli szefów państw i rządów UE. Spotkanie to zwoła przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Nie ma jeszcze oficjalniej daty, jednak źródła w Brukseli informowały wcześniej, że spotkanie 27 liderów państw unijnych w tej sprawie może się odbyć 6 kwietnia. Inne źródła jako możliwą datę wskazywały 3 maja.

Tusk poinformował na Twitterze, że w ciągu 48 godzin od otrzymania notyfikacji o zamiarze wyjścia Wielkiej Brytanii z UE przedstawi projekt wytycznych dla 27 krajów członkowskich w tej sprawie.

Po przyjęciu wytycznych przez „27” Komisja Europejska ma bezzwłocznie wydać rekomendacje, by rozpocząć rozmowy. Następnie przedstawiciele państw członkowskich podejmą formalną decyzję o otwarciu rokowań, przyjmując mandat do prowadzenia negocjacji dla Komisji Europejskiej. Wcześniej ustalono, że głównym negocjatorem będzie francuski polityk, były unijny komisarz Michel Barnier.

Zgodnie z zapisami Traktatu Lizbońskiego rozmowy powinny potrwać dwa lata, co oznacza, że – o ile nie dojdzie do jednomyślnego przedłużenia terminu przez wszystkie państwa członkowskie – Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej 29 marca 2019 roku.

Zgodnie z zapowiedziami polityków kwestia przyszłych praw obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii, w tym niespełna miliona Polaków, będzie wśród pierwszych tematów podjętych w trakcie negocjacji.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny

woj/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

 

[Pay with PayLane]

[donation]

Opublikowano:

Rekordowe wyniki polskich lotnisk

Polskie porty lotnicze w ubiegłym roku obsłużyły blisko 34 mln pasażerów – poinformował w środę prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson. To o 12 proc. więcej niż w 2015 roku. Liderem jest warszawskie Lotnisko Chopina, a najwięcej pasażerów przewiózł PLL LOT.

Najwięcej pasażerów obsłużyło warszawskie Lotnisko Chopina z wynikiem 2,8 mln pasażerów, uzyskując pozycję lidera. To o 1,6 mln więcej podróżnych niż w 2015 roku. Jeśli chodzi o porty regionalne, najlepiej poradziło sobie lotnisko Kraków-Balice z prawie 5 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 18,2 proc. więcej podróżnych niż w 2015 roku.

„Dobre wyniki zawdzięczamy przede wszystkim Polskim Liniom Lotniczym LOT, które po restrukturyzacji aktywnie rozbudowują siatkę połączeń oraz przewoźnikom niskokosztowym – Ryanair i Wizz Air” – powiedział Samson.
Jak dodał, realne wyniki są powyżej prognoz, które ULC wykonywał w roku 2012. „Przewidujemy, że w roku 2030 polskie lotniska obsłużą 60 mln pasażerów” – wskazał Samson.

Z danych ULC wynika, że PLL LOT w 2016 roku obsłużył 6 mln 812 tys. pasażerów, co oznacza o 1 milion więcej niż w 2015 roku. Prezes wyjaśnił, że LOT w 2016 roku rozwijał swoją siatkę połączeń, szczególnie jeśli chodzi o połączenia dalekodystansowe. Polski przewoźnik bądź wznowił wiele połączeń m.in. Zurych, Barcelona, czy Ateny, oraz zwiększył oferowanie.

W ubiegłym roku Polacy najchętniej w ruchu regularnym latali do Wielkiej Brytanii, a następnie do Niemiec, Norwegii i Włoch. W przypadku ruchu czarterowego międzynarodowego najchętniej Polacy wybierali się do Grecji, Hiszpanii, Bułgarii.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mm/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

[paylane_plugin]

Opublikowano:

Senior plus? Posłowie proponują emerytom i rencistom jednorazowy dodatek Senior plus? Posłowie proponują emerytom i rencistom jednorazowy dodatek

PSL chce, by w 2017 r. emerytom, rencistom i osobom pobierającym świadczenia oraz zasiłki przedemerytalne wypłacony został jednorazowy dodatek w wysokości od 200 do 500 zł. Chcemy upomnieć się o tych, których obecny rząd pomija – powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ludowcy przygotowali odpowiedni projekt ustawy, który do Sejmu ma trafić we wtorek, najpóźniej w środę. Na wtorkowej konferencji w Sejmie szef PSL podkreślił, że ludowcy chcą się upomnieć o tych, którzy są najbardziej – w jego opinii – „pominięci przez obecny rząd”. „Polityki rodzinnej nie da się budować tylko w oparciu o wspieranie rodzin z dziećmi, ale trzeba pamiętać o seniorach, o osobach w dostojnym wieku. Oni zostali kompletnie pominięci. Nie ma żadnej propozycji dla seniorów” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

„Nie może być tak, że grupa 10 mln naszych rodaków jest zapomniana, jest wykluczona. To jest wykluczenie z życia społecznego. Nie wolno tylko myśleć o rodzinie w kontekście wychowania i opieki nad dziećmi, ale trzeba coraz częściej myśleć o opiece nad starszymi” – przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Ocenił, że waloryzacja rent i emerytur w 2017 r. jest „skandaliczna” i podkreślił, że PSL chce wesprzeć polskich emerytów i rencistów. Jak zaznaczył, PSL proponuje, by na specjalne dodatki przekazane zostało ok. 1 mld 800 mln zł. Pomysłodawca projektu, poseł Mieczysław Kasprzak (PSL) stwierdził, że skoro wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówi, że nigdy nie było tak dobrej sytuacji budżetowej, to PSL „nie wyobraża sobie, żeby nie skorzystać z tej możliwości”.

Zgodnie z propozycja PSL, z którą zapoznała się PAP, jednorazowy dodatek miałby wynieść od 200 zł do 500 zł – w zależności od świadczenia lub sumy świadczeń przysługujących danej osobie. Jeżeli świadczenie lub ich suma nie przekraczałyby kwoty tysiąca złotych, dodatek wynosiłby 500 zł, jeżeli wynoszą powyżej tysiąca złotych, a nie więcej niż 1,2 tys. zł – 400 zł. Świadczenie w przedziale 1,2 tys. – 1,6 tys. zł – uprawniałoby do 300 zł dodatku, a ci pobierający świadczenie powyżej 1,6 tys. zł, otrzymaliby – zgodnie z projektem PSL – 200 zł.

Oprócz warunków nabywania prawa do jednorazowego dodatku pieniężnego przysługującego w 2017 r. i jego wypłaty, projekt PSL określać ma też zasady finansowania tego dodatku. PSL wskazał, że dodatek oraz koszty jego obsługi są finansowane ze środków budżetu państwa, a z kwoty dodatku nie dokonuje się potrąceń i egzekucji. Proponowane przez PSL przepisy miałyby wejść w życie 1 lipca 2017 r.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Polskie miasta się wyludniają. Które najbardzie

Polskie miasta się wyludniają. Obecnie niespełna 61 proc. Polaków mieszka w miastach, a ośrodków powyżej 100 tys. mieszkańców jest mniej niż było – powiedziała PAP geograf prof. Daniela Szymańska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Procesy wyludniania dotyczą głównie dużych ośrodków, co można w największym stopniu zaobserwować np. w Łodzi i Poznaniu. Są też takie, które jak magnes przyciągają nowych mieszkańców np. Warszawa, Rzeszów.

„Trendem ogólnoświatowym jest cały czas napływ ludności do miast. W większości krajów świata ludzie cały czas podążają do ośrodków miejskich. W państwach bogatszych, które przeszły już transformację, mają rozwinięte usługi wyższego rzędu – wiele osób przemieszcza się na ich obrzeża, w strefę podmiejską. Te procesy nazywamy suburbanizacją” – wyjaśniła prof. Szymańska z Katedry Studiów Miejskich i Rozwoju Regionalnego UMK.

Obecnie w Polsce jest 38 miast liczących ponad sto tysięcy mieszkańców, a kiedyś było ich 41.

„Kiedy ośrodki miejskie się uprzemysławiały wiele osób przenosiło się tam ze wsi. Później, gdy zaczęliśmy się troszeczkę bogacić, ludność nie chcąc kupować mieszkań w dużych skupiskach ludzi budowała się na obrzeżach, gdyż było to tańsze, a jednocześnie zgodne z naturą i zrównoważonym rozwojem. Te osoby nie straciły jednak kontaktu z miastem” – zaznaczyła.

Z danych statystycznych wynika, że osoby przeprowadzające się na wieś lub do miasteczek nie wybierają miejscowości oddalonych daleko od centrów. „Kiedyś istniało w naszym kraju takie określenie jak +miasteczko+. Teraz wraca się do jego używania, chociaż przez pewien okres było ono zapomniane” – dodała geograf.

„Często mówi się, że powstają młode pierścienie dużych miast, bowiem ten trend dotyczy głównie ludzi młodych, którzy wzięli kredyty, pobudowali się i często w suburbiach założyli swoją nową działalność. Oni ożywiają i aktywizują te nowo zasiedlone przestrzenie, co jest zjawiskiem korzystnym” – wskazała.

Prof. Szymańska zauważyła, że „często władze starają się wyhamowywać ten proces i aktywizować miejscowości, zachęcać ludzi do powrotu”. „W miastach tworzy się nowe przestrzenie, wdraża się programy wspierające przedsiębiorczość i aktywność zawodową, uszlachetnia się ich centra, rewitalizuje, zmienia się charakter funkcjonalny, powstają nowe tereny zieleni. Część osób wraca. Ten proces nazywamy gentryfikacją – tj. uszlachetnieniem” – mówiła.

Maleje liczba mieszkańców miast. Obecnie w mieszka w nich niespełna 61 proc. ludności, a było to już 68 proc.

„Nie oznacza to, że nie wzrasta poziom zurbanizowania. Wszystkie przestrzenie, tak wiejskie, jak i miejskie, w krajach wysokorozwiniętych się urbanizują. Gdybyśmy zliczyli całą ludność zurbanizowaną tych krajów, to wyszłoby nam, blisko 90 proc. ludności” – podkreśliła prof. Szymańska.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Płatności online. Dla kobiet są wygodne, zdaniem mężczyzn – szybkie

pepson/tylkotu.pl

Kobiety płacą online ze względu na wygodę, a mężczyźni z powodu szybkiej realizacji transakcji – wynika z raportu Izby Gospodarki Elektronicznej.

Izba Gospodarki Elektronicznej zaprezentowała raport dotyczący zwyczajów płatniczych Polaków w transakcjach internetowych. Jak wynika z publikacji, prawie 20 proc. klientów płaci elektronicznie za zakupy w sieci z przyzwyczajenia. Jedynie 11 proc. ankietowanych wybiera płatności bezgotówkowe ze względów bezpieczeństwa, a 9 proc. z powodu niższych kosztów transakcji.

Najpopularniejszym produktem transakcyjnym jest konto bankowe z aktywnym dostępem przez Internet. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy podczas zakupów online używała go ponad połowa osób z miast liczących 200-500 tys. mieszkańców.

Jak wskazuje raport, osobami najbardziej sceptycznymi wobec płatności online są mieszkańcy wsi. Najwięcej, bo aż 39 proc. z nich posiada konta bankowe bez dostępu do sieci.

W strukturze wiekowej e-konsumentów najbardziej konserwatywną grupę pod względem wykorzystywania elektronicznych form płatności stanowią osoby w wieku 45-54 lata. Z kolei wśród osób w wieku 54+ prawie jedna czwarta ankietowanych podczas e-zakupów korzysta z internetowego konta bankowego, a niemal połowa z karty płatniczej.

Najczęściej jednak użytkownikami cyfrowych produktów finansowych są ludzie młodzi, w wieku 25-34 lat. Internetowe konta bankowe ma 52 proc. z nich, aplikacji mobilnych używa 24 proc., a 45 proc. korzysta z kont w serwisach płatności typu PayPal.

Z publikacji wynika również, że najbardziej preferowanym sposobem opłacania zakupów internetowych są przelewy poprzez serwis płatności, tzw. pay-by-link, które wykonuje aż 48 proc. badanych.

Autorzy raportu sprawdzili też, dlaczego część konsumentów opłaca e-zakupy gotówką. Jak wynika z raportu, 21 proc. wybiera tę możliwość z powodu braku zaufania do sklepu internetowego, a co piąty badany płaci przy odbiorze, ponieważ boi się, że nie otrzyma zamówionego towaru. Powyżej 20 proc. klientów deklaruje, że płaci gotówką z przyzwyczajenia. Tradycyjny sposób płatności jest również preferowany w wypadku zakupu drogich artykułów.

Wśród osób deklarujących przywiązanie do płatności gotówkowych najliczniejszą grupę stanowią mieszkańcy miast o populacji 200-500 tys. osób kupujący biżuterię, a także mieszkańcy wsi zamawiający odzież i obuwie.

Raport dostępny jest pod adresem: http://eizba.pl/files/8014/8345/3781/Raport_platnosci_cyfrowe_2016.pdf

Raport Izby Gospodarki Elektronicznej pt. „Płatności Cyfrowe 2016” prezentuje wyniki badania dotyczącego zwyczajów płatniczych Polaków w transakcjach elektronicznych. Zawarte w nim wnioski są istotne dla podmiotów działających na rynku usług płatniczych, czyli akceptantów płatności i instytucji finansowych.

Publikacja została przygotowana na podstawie kompleksowego badania rynkowego, zrealizowanego przez agencję badawczą Mobile Institute metodą elektronicznych ankiet. Opinie 2051 użytkowników Internetu zebrano w dniach 24 listopada – 3 grudnia 2016 r. Partnerami raportu są Narodowy Bank Polski i Visa. Patronat nad raportem objęła Polska Organizacja Niebankowych Instytucji Płatności.

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Sieć szpitali. Sejm znowelizował ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej

Sejm uchwalił nowelizację wprowadzającą tzw. sieć szpitali. „Ta ustawa stabilizuje sytuację szpitali, a przez to zabezpiecza interesy pacjentów” – przekonywał przed głosowaniem minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Za nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych głosowało 230 posłów, 209 było przeciw, pięciu wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z nowymi przepisami utworzony zostanie system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), czyli tzw. sieć szpitali. W sieci będą mogły znaleźć się placówki, które od co najmniej dwóch lat mają umowę z NFZ i w których funkcjonuje izba przyjęć, albo szpitalny oddział ratunkowy (drugiego warunku nie będą musiały spełniać szpitale ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne).

Placówki znajdujące się w sieci będą podzielone na kilka różnych poziomów systemu zabezpieczenia. Pierwszy stopień to głównie szpitale powiatowe, drugi – ponadpowiatowe, a trzeci – wojewódzkie. Kolejne poziomy to szpitale: pediatryczne, ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne. Placówki zakwalifikowane do sieci będą miały gwarantowaną umowę z NFZ. Sieć będzie też obejmować m.in. ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.

Na funkcjonowanie tego systemu przeznaczonych będzie ok. 91 proc. środków, z których obecnie finansowane jest leczenie szpitalne. Pozostałe 9 proc. będzie przeznaczone na konkursy świadczeń, do których będą mogły przystąpić zarówno placówki, które nie zakwalifikowały się do sieci, jaki i szpitale sieciowe, które będą chciały otrzymać finansowanie np. na funkcjonowanie dodatkowych oddziałów.

Pierwsze wykazy szpitali zakwalifikowanych do sieci w każdym województwie będą ogłaszane nie później niż do 27 czerwca br. Do 26 września zostaną one uzupełnione o podmioty lecznicze, które powstaną w wyniku połączenia dwóch lub więcej podmiotów. Wykazy będą obowiązywały od 1 października 2017 r. przez kolejne 4 lata.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny

woj/Kurier PAP
Jane Doe

Opublikowano:

Absolwenci tych studiów są rozchwytywani. Rząd wesprze kształcenie dualne

Model kształcenia dualnego może liczyć na nasze wsparcie – zapewnił w poniedziałek w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Wicepremier podkreślił wagę tego typu uczelni dla rynku pracy i lokalnych społeczności.

Na konferencji prasowej po spotkaniu z władzami leszczyńskiej uczelni, szef resortu nauki podkreślił, że absolwenci studiów dualnych – czyli polegających na połączeniu teorii z praktyką – „są rozchwytywani na rynku pracy”. Przypomniał, że PWSZ w Lesznie była prekursorem tego modelu kształcenia w Polsce.

Zdaniem ministra warto zastanowić się nad rozwiązaniami ustawowymi, które będą „jeszcze bardziej zachęcały uczelnie i przedsiębiorców do współpracy w procesie kształcenia”. Przyznał, że ma świadomość, iż taka forma studiów generuje większe koszty. „Jeżeli możliwości przyszłego budżetu na to pozwolą, będziemy się starali dofinansowywać takie studia” – zapewnił.

Gowin podkreślił przy tym wagę PWSZ dla lokalnych społeczności. Jak ocenił, są one „bardzo ważnym elementem poczucia dumy, patriotyzmu lokalnego”, mogą też być kuźnią lokalnych elit.

„Chcę otworzyć ustawową możliwość dodatkowego finansowania uczelni przez samorządy. Te dodatkowe środki będą pozwalały profilować daną uczelnię jeszcze bardziej pod potrzeby regionalnego rynku pracy. Chodziłoby tu przede wszystkim o PWSZ – zwłaszcza one, ulokowane w większości w byłych miastach wojewódzkich są szczególnie ważne dla lokalnych samorządów” – zapowiedział wicepremier.

Rektor PWSZ w Lesznie prof. Maciej Pietrzak powiedział PAP, że wprowadzone kilka lat temu studia dualne świetnie się sprawdzają i są cenione przez studentów.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Jak zatem zmotywować się do odkładania pieniędzy?

Oszczędzanie nie jest łatwe. Tymczasem odkładanie choćby małej sumy pieniędzy daje nie tylko wzrastające oszczędności, ale dodatkowo satysfakcję. Może poprawiać nasz nastrój i zwiększyć poziom odczuwanego bezpieczeństwa.

Jak zatem zmotywować się do odkładania pieniędzy? Podobno nie ważne jest, ile odkładamy, ale że w ogóle podejmujemy takie działanie. Na różnych blogach finansowych aż roi się od porad jak zaoszczędzić 200 zł miesięcznie, na czym zaoszczędzić i jak później inwestować.

Osoby pracujące z anonimowymi dłużnikami przekonują, że nawet w sytuacji niskich dochodów, czy długu warto zacząć oszczędzać. To wpływa na poczucie bezpieczeństwa, które sami sobie budujemy.

„Zacznij od niewielkich kwot – 1-2 proc. swoich dochodów, potem zwiększaj oszczędności aż do co najmniej 10 proc. swoich dochodów” – radzi Roman, jeden z anonimowych dłużników, Wspólnoty 12-krokowej, która pomaga osobom zadłużonym, ale także jej członkowie pracują nad zmianą schematów myślenia dotyczących pieniędzy.

Bo tak naprawdę oszczędzanie to sposób podejścia do naszych finansów i sposób myślenia. Warto podejść do oszczędności z hasłem „Najpierw płacę sobie” i potraktować ten kapitał jako swoje własne wynagrodzenie, które nie jest przeznaczane na bieżące potrzeby. Warto też określić sobie cel oszczędności: podróż, kupno nowego samochodu czy inwestycja w edukację dziecka.

Oszczędzać można na różne sposoby, np. w „skarbonce”, na specjalnym rachunku oszczędnościowym, w postaci innych aktywów. Całkiem konkretnie wygląda usługa niektórych banków, które oferują tzw. usługę zaokrąglania sumy w przypadku zakupów. Po jakimś czasie może się uzbierać całkiem pokaźna kwota.

Oszczędzając „aktywnie” czyli składając nasze pieniądze np. na rachunku w banku, ten może potem część naszych zgromadzonych środków pożyczyć inwestorom. Dzięki temu możemy się przyczynić do rozwoju gospodarczego. Oszczędzają „biernie” – do skarbonki, sejfu – nie powiększamy oszczędności w gospodarce.

„To musi stać się nawykiem” – uważają specjaliści w dziedzinie finansów. Kiedy naprawdę zauważymy, jak oszczędności wpływają na nasze samopoczucie i budują „portfel przyszłości”, możemy znaleźć w sobie dodatkową motywację do oszczędzania.

A jak wygląda zdrowe finansowo gospodarstwo domowe? Próbowali to zbadać badacze w Diagnozie Społecznej w 2015 r. Zastosowali metodę, zgodnie z którą ocenili, że dobrze zarządzane gospodarstwo domowe posiada nadwyżki dochodu przekraczające 30 proc., bez opóźnień opłaca rachunki i raty kredytów oraz deklaruje, że starcza pieniędzy na wszystko.

W perspektywie średniookresowej warto przygotować gospodarstwo domowe na niespodziewane wydatki. „Zdrowe finansowo gospodarstwo domowe powinno mieć oszczędności stanowiące `poduszkę` bezpieczeństwa oraz powinno być ubezpieczone”– czytamy w diagnozie.

Za najlepiej przygotowanie na niespodziewane wydatki gospodarstwo badacze uznali takie, którego oszczędności przekraczały wartość sześciomiesięcznych dochodów, łączne raty kredytów nie przekraczały 40 proc. dochodów, dom/mieszkanie było ubezpieczone oraz głowa rodziny posiadała ubezpieczenie na życie.

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Małe firmy staną na nogi. Te najmniej zarabiające zapłacą niższe podatki

pepson/tylkotu.pl

Wprowadzenie od 1 stycznia 2018 r. niższych danin od firm o niskich dochodach, „w ramach małej działalności i działalności pozarejestrowej”, zapowiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki w czwartek w Krakowie.

„W ramach małej działalności i działalności pozarejestrowej chcemy te zasady dopracować i od 1 stycznia 2018 r. one będą wdrożone. Z większymi ulgami dla tych, którzy mają niskie dochody miesięczne: 1 tys. zł, 2 tys. zł, 3 tys. zł, 4 tys. zł, będą lepsze zasady z punktu widzenia łącznych danin: zarówno tego, co płacimy do ZUS, jak i opodatkowania dla tych małych przedsiębiorców” – powiedział wicepremier.

Tzw. działalność nierejestrowa to jedno z rozwiązań Konstytucji Biznesu. Jak tłumaczył zimą w rozmowie z PAP wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj, ma ona polegać na tym, by „osoby prowadzące działalność gospodarczą, których przychody nie przekraczają 50 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 1 tys. zł, nie musiały rejestrować swojej działalności i tym samym płacić składek na ZUS”.

Z kolei w przypadku tzw. małej działalności gospodarczej, mówił wiceszef MR, „chodzi o to, by niewielkie firmy, których wpływy przekraczają 1 tys. zł, ale wciąż nie są wysokie, płaciły niższy ZUS”.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/

Opublikowano:

Urząd Skarbowy wypełni PIT za podatnika

PIT za podatnika będzie mógł wypełnić Urząd Skarbowy – poinformował w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Finansów wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Wystarczy teraz przesłać do urzędu odpowiedni wniosek o sporządzenie zeznania podatkowego.

Jak poinformował resort finansów Urząd Skarbowy na podstawie danych z wniosku PIT-WZ oraz informacji od pracodawców lub organów rentowych samodzielnie przygotuje zeznanie podatkowe. Podatnik drogą elektroniczną przedstawi tylko informacje o korzystaniu z odliczeń od podatku lub dochodu, takich jak np. ulga na dzieci, wydatki na cele rehabilitacyjne, podwyższonych kosztów uzyskania przychodów czy przekazaniu 1 proc. podatku na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego

„Wchodzimy w nowy etap relacji urzędów skarbowych, całego fiskusa z podatnikiem” – powiedział Morawiecki. „To urząd wypełni zeznanie podatkowe osoby indywidualnej, a podatnik tylko je sprawdzi” – wyjaśnił.

Usługa jest dostępna od środy. Wniosek można złożyć poprzez bankowość elektroniczną lub profil zaufany.

Według MF PIT w ten sposób może złożyć nawet 13 mln Polaków.

Uczestnicząca w konferencji minister cyfryzacji Anna Streżyńska określiła nowy sposób rozliczenia jako „rewolucję”. „Żeby było jeszcze łatwiej składać dokumenty, o których dzisiaj mówimy – PIT-WZ, to zeznanie podatkowe zostanie przygotowane przez urzędnika skarbowego. Można to zrobić nie tylko za pomocą certyfikatu kwalifikowanego (podpisu elektroniczego – PAP) czy kwoty zeznania podatkowego z poprzedniego roku, ale także za pomocą profilu zaufanego” – tłumaczyła Streżyńska.

mm/Kurier PAP

źródło: http://kurier.pap.pl/